Dyskusja na temat 5.09- ''We Have Not Long To Love''

Annie1602    20 czerwiec 2018    48
Już dziś o godzinie 21:00 amerykańskiego czasu wschodniego (polskiej 3:00 w nocy) na niedostępnym w Polsce kanale CW zostanie wyemitowany 9 odcinek 5 sezonu The Originals noszący tytuł "We Have Not Long To Love".


Właśnie w tym miejscu przez cały czas możecie komentować przebieg wydarzeń w epizodzie, wyrazić wszystkie swoje odczucia oraz wrażenia.

Aby przygotować się do premiery polecamy zapoznać się z poniższymi materiałami:
* oficjalny opis odcinka;
* zwiastun;
* scena
* zdjęcia promujące;
* zapowiedź;


Na stronach TVPC, LiveStream, Stream2watch, RIPSINK.com, NowWatchTVLive.com, USTVNOW znajdują się odtwarzacze, dzięki którym możecie obejrzeć na żywo 9 odcinek 5 sezonu.



Kategoria:TheOriginals > TheOriginalsInne


Napisz komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.


Komentarze (48)
Iamgonnahate - 28 czerwiec 2018 o 13:41:41 - (86 dni temu)

Odcinek mógł być gorszy ;) Declan podbił moje serce opowiadając o Hayley :) W jego oczach odszedł anioł i tak jak większość spekuluje, ja również nie sądzę, że zapomni rozmowę z Elijah. Hayley go darzyła jakimś uczuciem więc na pewno potraktowała ich relację uczciwie zabezpieczając go werbeną.
Marcel znowu na plus, chyba ta porażka na polu miłosnym pozwoliła mu zrozumieć dawne błędy i teraz to naprawdę mądry facet, a nie chłopaczek dążący do zwiększenia swojej władzy wbrew wszystkiemu.
Klaus jak rozumiem da pole do popisu córce z używaniem przemocy, dawno nie było takiego zwykłego znęcania się w wydaniu Mikaelsonów, nie tęskniłam, ale i nie będę zbytnio narzekać ;)
Właściwie obojętne są mi Freelinki, ale nawet ładnie i szczerze wyszły te zaręczyny, ujęło mnie przejęcie ich obu. Naprawdę miło się oglądało tę scenę :)
Josh mógłby skończyć już z pretensjami bo co odcinek wypomina coś Marcelowi tylko ubiera to w inne słowa.
Nieszałowa była według mnie Ivy, ale śliczna i ważna dla Vincenta, szkoda troszkę jej i Lisiny (dopiero zapamiętałam jej imię i już martwa, ech).
Przemilczę resztę postaci bo nie chce mi się negatywów pisać :D

Lyllins - 27 czerwiec 2018 o 20:04:41 - (87 dni temu)

@Adria No ja zakładałam konto na starej stronie właśnie gdy originalsów jeszcze nie było nawet chyba :D Jeśli chcą to niech sprawdzą i tamto usuną jak jest taka potrzeba, tam się i tak już nie zaloguję nigdy bo nie znam ani loginu ani hasła a meila też pewna nie jestem iż to za czasów gimnazjum było czyli uhuuuuu sto lat temu ;D

Rayxx - 27 czerwiec 2018 o 19:39:49 - (87 dni temu)

Mnie odcinek średnio się podobał, dziękuję, dobranoc

Nynaeve - 26 czerwiec 2018 o 22:47:13 - (88 dni temu)

A w ogóle to było widać, że tej całej Kim torturowanie sprawia przyjemność i poddała się Tylerowi tylko dlatego, że inaczej by ją zabił.

Nynaeve - 26 czerwiec 2018 o 22:43:04 - (88 dni temu)

A ja nie napisałam nigdzie, że ona dobrze zrobiła, ale też robienie z nich niewiniątek uważam za przegięcie. Tym bardziej, że bez mrugnięcia okiem torturowali Caroline (ukochaną ich alfy Tylera), a potem za nią chcieli Elenę. No sorry, ale dla mnie niewinne osoby tak nie robią. I nie, nie bronię Caroline.

Adria - 26 czerwiec 2018 o 21:08:27 - (88 dni temu)

@Nyn - nie są niewinne, ale ona zaprowadziła je na rzeź bez mrugnięcia okiem, choć obiecywała im wolność od sire-bond, równość, braterstwo i co tam jeszcze xD Po prostu była wredną suką i ich zdradziła dla własnych korzyści. Pomagała im zerwać więź tylko po to, by wysłać ich na krwawą ofiarę. Pewnie, lepiej umrzeć wolnym niż żyć w okowach, ale Abrahamem Lincolnem hybryd bym jej nie nazwała xD

Adria - 26 czerwiec 2018 o 21:07:02 - (88 dni temu)

@Lyllins - nowa w internetach? Multikonta są zakazane i tyle, to jest podstawowa zasada wszystkich for i portali. Jak nie da się odzyskać hasła, to pisze się do admina z prośbą o usunięcie starego konta. Podstawowe zasady netykiety. ;p
Zresztą, jak był kręcony s5, to była jeszcze stara strona, więc Twój login nie mógł tu zadziałać, tak nawiasem. Czyli ostatecznie masz jednak jedno konto, czy VD ma Cię sprawdzać po IP?

Lyllins - 25 czerwiec 2018 o 21:38:32 - (89 dni temu)

@Adria Tamto konto było zakładane sto lat temu gdy kręcony był jeszcze na bieżąco 5 sezon pamiętników tak mi się wydaje. Od czasów the originals się nie logowałam, stąd nie pamiętam ani loginu ani hasła. Wyszło tak, że nie miałam możliwości przez długi czas się logować i komentować. Poza tym czemu mieli by usunąć? Nie obrażam nikogo, a wręcz bardzo kulturalnie wyrażam swoje zdanie xD

Nynaeve - 25 czerwiec 2018 o 21:29:28 - (89 dni temu)

Ja zrozumiałam, że te ciepłe kluchy to były te hybrydy Tylera, ale może się mylę. Poza tym wilkołaki nigdy nie są takie niewinne, bo żeby uruchomić gen trzeba kogoś zabić.
Ogólnie to jeśli chodzi o wilkołaki to np. taki Mason czy Jules po przemianie atakowali niewinnych ludzi i wcale się tym nie przejmowali, a w TO te wilkołaki zrobili, że one takie biedne są, bo je Marcel wygnał na bagna. Wyjątek to była Francesca i jej wilkołaki na końcu 1. sezonu.

Adria - 25 czerwiec 2018 o 21:15:07 - (89 dni temu)

@Laura - niby co wg Ciebie robił Tyler, że był "ciepłymi kluchami"?
btw hejli wiele można zarzucić, ale nigdy nie była w niego wpatrzona. to ona nim manipulowała i użyła go do swoich celów, podobnie jak 12 niewinnych hybryd.

@Lyllins - trzeba było odzyskać hasło na maila albo skontaktować się przez Fb z adminem. Tworzenie multikont jest zabronione, więc lepiej przypomnij sobie poprzedni login, nim VD usunie oba konta.

Lyllins - 25 czerwiec 2018 o 21:05:24 - (89 dni temu)

@Nynaeve Dzięki za wyjaśnienie. I właśnie w tej scenie z Klausem było to jakoś tak pokazane że wiedziałam o co chodzi, natomiast tutaj coś nie zagrało. A co do śmierci Hayley to prawda, wampirzyca Elijah, postać na dwa odcinki a rozwaliła główną bohaterkę, normalnie i na dodatek hybrydę, szaucn ;D

Tak w ogóle oglądam od nowa 2 sezon i różnica jest ogromna, tam jest wszystko ciekawe i każdy odcinek kończy się tak by chcieć obejrzeć następny czego nie można powiedzieć o obecnym sezonie iż owy oglądam z przyzwyczajenia po prostu no i czekam aż zdolni ludzie wybiją pierwotnych do końca xD

_Ianowa_ - 25 czerwiec 2018 o 18:47:01 - (89 dni temu)

Mi się nawet odcinek średnio podobał, i momentami mi się dłużył. Najlepsze sceny to Klausa z Hope, mimo że jej gra dalej nie porywa, to jednak były takie rodzicielskie i szczerze. Rebekhi dalej nie ma, ale w sumie gdyby miała jeczęć jak to jej źle, to może lepiej. Szkoda Ivy i Vincenta. Nie sądziłam, że ona zginie. Śmiech na sali z tymi wampirami i ich żądaniami. Marcel i Klaus i pozbyli by się ich na stałe. Ale, no cóż. :D

Claire - 24 czerwiec 2018 o 22:21:18 - (90 dni temu)

@Szulu, skąd ten spoiler? Nie sądzę, że jego większą rolą w losach Nowego Orleanu ma być bycie zabitym przez Nołpa.

Laura - 24 czerwiec 2018 o 21:53:02 - (90 dni temu)

Mnie też szkoda Hayley. Nie lubiłam jej w TVD. Była irytująca i wpatrzona w te ciepłe kluchy Tylera.
Jednak w TO przeszła przemianę. Może nie od razu, ale było widać jak się zmienia na korzyść. Jedna z najciekawszych postaci kobiecych w TO. Szkoda, że Plec wmieszała jeszcze Elijaha w jej śmierć. Tworzyli fajny związek, widać było, że się kochają, dbają o siebie, szanują się. Plecowa rozpier..a wszystko.
Sezon ogólnie strasznie słaby. To co się dzieje, jest chyba wstępem do kolejnego spinn offu.

Nynaeve - 24 czerwiec 2018 o 21:51:39 - (90 dni temu)

@Lyllins Tych wampirów naprawdę tam nie było to była tylko ich projekcja zrobiona przez jakąś czarownicę, która im służy. Tak samo było w tym odcinku jak Klaus pojawił się na tym pierwszym pogrzebie Hayley na ulicach NOLA. Widać Plec bardzo się spodobał ten pomysł, bo wałkuje go od początku sezonu chociaż wcześniej w serialu chyba nic takiego nie było to teraz robią to nagminnie.

Co do śmierci Hayley to nawet na portalu TV Line umieścili ją w rankingu najbardziej niepotrzebnych śmierci i napisali, że rozumieją, że ją zabili, bo to było potrzebne dla fabuły, ale dlaczego zginęła by pokonać wampirzycę, która pojawiła się na pięć minut w serialu.

Lyllins - 24 czerwiec 2018 o 21:17:52 - (90 dni temu)

Nie ma to jak zapomnieć loginu i zakładać nowe konto, brawo ja ;D

A co do odcinka i w sumie chyba całego tego sezonu chciałam skomentować kilka rzeczy.
Podoba mi się relacja Hope z Freyą, jest taka ciepła i fajnie to widzieć zwłaszcza po stracie Hayley. Jednak samo zachowanie Hope średnio mi leży, albo to wina scenariusza albo gry aktorskiej. Szczerze mówiąc dużo bardziej wolałam Summer..
Relacja Freya- Keelin? Nie wiem czemu zarówno w pamiętnikach jak i tu ciągle jakieś zareczyny, oświadczyny, śluby i te pierdoły, lepiej bez tego....
Klaus- Hope super. Czuje się takie ciepło bijące od Klausa w stronę Hope.
Też mi się wydaje że Declan wszystko będzie pamiętał bo inaczej by się skończyła jego historia a myślę że jeszcze chcą żeby sporo namieszał i na to liczę zresztą.
Ten sezon mi nie podchodzi. Usunięcie Hayley i ogólnie Phoebe z serialu było błędem i jednocześnie wielką stratą bo była to jedna z najważniejszych postaci wokół której sporo się działo, a do tego nawet fajne role jej pisali. Tak samo jak usunięcie Kola, choć dla niego jest jeszcze szansa na powrót. Wracając do Phoebe mówicie że w 1 sezonie była drewnem... trochę, jednak z sezonu na sezon się mocno wyrobiła i sezon 4 zagrała super także szkoda że teraz jej już nie zobaczymy.

Nie bardzo skumałam końcówkę o co chodziło z tymi znikającymi wampirami, Vincentem i Ivy, mam nadzieję że dadzą więcej wyjaśnień w następnym odcinku.

Co do Freyi jeszcze, piszecie że zrobili z niej nieudacznika i z tym się zgodzę. Pamiętam pierwsze odcinki jak się pojawiła i uwielbiałam tę postać od samego początku, a teraz zrobili z niej bezbarwną następczynię Caroline ehh.

Apropo jeszcze Hayley to plan był że Phoebe musi odejść więc Hayley musiała umrzeć tylko czemu w taki sposób? Czemu tak bezmyślnie? Oglądając tą scenę miałam wrażenie że było to pisane na kolanie. Szkoda że tak mało spektakularne i szkoda że tak naprawdę ona umarła z winy najbliższych bo żadne z nich nic nie zrobiło w tym kierunku by ją uratować. Elijah nie będę komentować.

Marcel... Jako zwykły wampir śmiertelny miał całe miasto, miał czarownice miał wszystko... teraz? Moc mu mózg wybiła chyba bo te jego wampiry podwładne mają więcej poweru niż on. On by mógł ich wszystkich powybijać.. ale po co, lepiej negocjować i tak niech przeleci cały sezon ;/

Nynaeve - 24 czerwiec 2018 o 20:29:21 - (90 dni temu)

Watpie, bo on jest szykowany na przywodce frakcji ludzi w NOLA, ale kto wie.

Szulu - 24 czerwiec 2018 o 18:54:44 - (90 dni temu)

Wgl. Spoiler alert!


Przeczytałem gdzieś że Hope zabije przez przypadek Duclena. Może też się sprawdzi

Claire - 24 czerwiec 2018 o 13:53:58 - (90 dni temu)

Ten sezon jest tak zły, że po każdym odcinku zastanawiam się, po co go oglądam.

Też bym chciała wiedzieć, jak Hope udało się uwolnić Pierwotnych od Pustki i dlaczego Pustka jej jeszcze nie opętała, lol. Danielle jest jeszcze większym drewnem niż Phoebe w 1 sezonie. Jedyne co robi to wytrzeszcza oczy i cały czas mruga. Nie znoszę Hope i teraz zastanawiam się, czy ona jest aż tak źle napisaną postacią, czy to może wina gry aktorskiej.

Ten aktor, który gra Emmetta jest tak brzydki, że aż nie mogę na niego patrzeć. Straszył mnie w Greysach i teraz tu. W ogóle o tym całym wątku wampirów nazistów to mi się nie chce pisać, bo jest tak żałosny, że szkoda słów.

To smutne, że jedynym celem Freyi od 4 sezonu jest przelecenie swojej laski :(

Jedyny plusik w tym odcinku to Declan, ale i tak jestem zła, że nie wykorzystują potencjału tej postaci i marnują tak biednego Torrance :(

gary - 24 czerwiec 2018 o 11:46:15 - (90 dni temu)

Nefin@ to bez znaczenia czy z Daviną to osiągnął czy bez, liczy się to, że udało mu się zbudować te miasto na nowo, podporządkować sobie wszystkich i większość ludzi traktowała go jak króla.Teraz ma po swojej stronie wampiry,czarownice i wilkołaki,a nic nie potrafii zrobić z bandą idiotów.a

Nynaeve - 24 czerwiec 2018 o 11:05:32 - (91 dni temu)

@Nefin To samo miałam napisać.

A co do samego odcinka, który wczoraj obejrzałam w całości to może nie był taki zły, ale bardzo przegadany.

Ogólnie ja nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego te wampiry Emmetta i on sam jeszcze żyją. Klaus mógł ich zabić kiedy poszedł z hybrydami po Elijaha i Antoinette. Nie wiem dlaczego tego nie zrobił. Mógł ich zabić Marcel jak poszedł do nich z Joshem, ale robił tylko smutne miny jak mu wypomnieli, że stosują się do jego dawnego kodeksu. Nie wiem czy on chce ich nawrócić czy tylko przegnać. Chociaż stoją za śmiercią Hayley i próbowali zabić też Hope to Pierwotni wcale się nimi nie interesują. Ogólnie ten gościu co gra Emmetta to przypomina z wyglądu Shreka i nawet takie miny robi. Jest tak beznadziejny, że oglądać się go nie da. Zastanawiam się czy w tej krypcie to on czekał na Vincenta od nocy? Bo potem wyglądało jakby miał zamiar wyjść na słońce w samej tej bluzie z kapturem. Czy może to też była tylko jego projekcja astralna? Plec nagle sobie wymyśliła projekcje astralne chyba za =patrzyła się na Luke'a Skywalkera w "Ostatnich Jedi". Teraz Marcel i Pierwotni nie będą mogli zabić tych wampirów, bo za każdym razem się będzie okazywało, że to nie oni sami tylko projekcja astralna ;p Nie wiem też dlaczego skoro posiadają na usługach wiedźmę to czemu ona im nie zrobi tych dziennych pierścieni, które im odebrano? Ciekawa jestem kim jest ta czarownica i wcale mnie nie zdziwi jak to będzie ktoś wyciągnięty ze świata Przodków z przeszłości. Plec robiła takie zabiegi w ostatnim sezonie TVD i coś czuję, że i tu może tak zrobić, że wskrzesi jakiegoś trupa z początków serialu.

Wkurza mnie, że Josh nagle obwinia Marcela o to, że te wampiry stosują jego dawne reguły, a już zapomniał, że mógł to robić głównie dlatego, że jego przyjaciółeczka Davina mu w tym pomagała. Zapomniał też jak ich i Gretę wspierał i tłumaczył przed Marcelem?

Na plus sceny Klausa z Hope, chociaż Joseph często robi przy niej minę srającego kota, której tak nie lubię, ale pomimo to lubię ich wspólne sceny. Zwłaszcza jak powiedział, że skoro przemoc pomaga jej uporać się z Pustką to nie mogła mieć lepszego ojca od niego ;p A tak btw to już nie dowiemy się jakie to zaklęcie, które według Frei miało nie istnieć, zastosowała Hope, żeby wydobyć Pustkę z Pierwotnych i przetransportować ją w siebie. No i chyba to powinno oznaczać, że Pustka znów się połączy i przejmie nad nią kontrolę, ale kto by się tym przejmował? Na pewno nie Plec, bo ona łamie wszystkie reguły, które były ustanowione w tym serialu wcześniej. Po co miała wyjaśniać widzom jak Hope to zrobiła skoro lepiej postawić ich przed faktem dokonanym i nie główkować nad tym jak to wytłumaczyć.

Po Elijahu jakoś wcale nie widzę smutku po śmierci Hayley. Serio myślałam, że trochę jej pożałuje, a tu się okazuje, że on przyjął taktykę: usunąłem wspomnienia i nie wiedziałem kim ona jest - to nie moja wina. Szkoda tylko, że kilka odcinków wcześniej sam powiedział do Antoinette, że Hayley to kobieta, którą kochał w poprzednim życiu. Czyli wiedział kim ona jest. Co do samej Antoinette to pewnie te wampiry Grety będą nią szantażować Elijaha, bo niby ma się pojawić w kolejnym odcinku. Albo porwą Romana i będą szantażować ją, a ona poleci do Elijaha po pomoc.

W tej scenie jak Hope cięła Elijaha tymi niewidzialnymi pazurami to Russell trochę się postarała i wyszło nawet znośnie. A jak Elijah zahipnotyzował Declana to myślę, że on jednak miał przypadkiem lub nie przy sobie werbenę i będzie wszystko pamiętał. Nie sądzę, żeby to był koniec jego postaci.

Na koniec Vincent i Ivy. Szkoda mi Vincenta, bo zasłużył sobie na to by być szczęśliwy, ale pewnie będzie następnym w kolejce do gryzienia ziemi. W końcu powiedział do Ivy, że spotkamy się po Drugiej Stronie. No cóż Ivy mogliby wskrzesić, ale raczej to właśnie Vincent dołączy do niej, bo będzie się teraz mścił za jej śmierć.

A tak przy okazji taka dygresja na koniec: ponoć Plec się deklaruje taką feministką, a zabija same silne kobiece postaci: Hayley, Lisina, Ivy. Keelin oczywiście przeżyła wybuch bomby chociaż stała z metr od Lisiny, bo przecież komu by Plec na koniec wyprawiła ślub i weselicho? W sumie to trochę szkoda niewykorzystanego potencjału Keelin - fajna postać i aktorka też, a takie popłuczyny musi grać, że już o Frei nie wspomnę, bo co zrobili z tą postacią to się w pale nie mieści.

Nefin - 24 czerwiec 2018 o 10:24:52 - (91 dni temu)

Gdyby nie Davina to Marcel w życiu nie poskromiłby czarownic, czy wilkołaków ;p

gary - 24 czerwiec 2018 o 2:22:32 - (91 dni temu)

Marcel w tym sezonie to debil.
Bądź zwykłym wampirem, podporządkuj sobie cały Orlean wliczając czarownice, które pomiatają wampirami i upierdliwe wilkołaki.
Bądź super wampirem, który może na klate wziąć wszystkich pierwotnych a nie potrafisz ogarnąć miasta przed randomowymi wampirami.lel

Szulu - 23 czerwiec 2018 o 7:24:03 - (92 dni temu)

dark_angel Klaus pomaga Hope utrzymać pustkę w ryzach w niekonwencjonalny sposób, Marcel bierze na sibie nazistów a Freya zaś przeżywa rozterki miłosne. Tak w skrócie.

dark_angel - 22 czerwiec 2018 o 23:46:48 - (92 dni temu)

hej macie opis odcinka 10 bo chciałam przeczytać a nie mogę go znaleźć

Adria - 22 czerwiec 2018 o 21:00:02 - (92 dni temu)

@adasgadas - Freelin jest tak cholernie stereotypowe i nie służy niczemu innemu jak podlizywanie się lgbt, że tego typu uwagi jak Remeber_klebekah są sensowne. freelin definiują się tylko przez to, że są lesbijkami (czy tam bi, whatever). Dopóki freya była hetero, miała własne wątki, teraz jest tylko połówką kiepskiego przemocowego romansu. Bi to była prędzej Rebekah (już w s5 VD urzędowała z Nadią i Mattym) , a już na pewno bi jest Klaus, tylko Plec nie chce tego oficjalnie przyznać xD *khem* klefan * khem* klucien ;p
Generalnie chodzi o to, że jak freelin są tak bardzo stereotypowo lesbijskie, to nic dziwnego, że obecnie widzowie widzą je jak stereotypowe lesbijki. Jest mnóstwo seriali, gdzie związki homo są dobrz przedstawione i nikt nie pyta "to kto jest w tym zwiazku dziewczyną/chłopakiem", choćby Teen Wolf - zwykła teen drama, rzkomo nie tak głęboka jak TO.

DavinaCla - 22 czerwiec 2018 o 17:32:05 - (92 dni temu)

Zaczynam oglądać od nowa, najpierw Pamiętniki potem Pierwotnych :) stare dobre czasy

Pauloo98 - 22 czerwiec 2018 o 10:38:51 - (93 dni temu)

Biedna Ivy :/

adasgadas - 22 czerwiec 2018 o 9:13:16 - (93 dni temu)

Rzeczywiście szkoda ubicia tej od wilkołaków, ale mam nieodparte wrażenie, że to tylko po to, żeby przyspieszyć zaręczyny Frei i sprawić, że Keelin będzie miała po co zostać w NO i poprowadzić frakcję wilkołaków. I mimo, że również uważam, że zaręczyny były średnie to pisanie takich bzdur jak @Remember_Klabekah i powielanie krzywdzących stereotypów jest nie do przyjęcia. "Jeśli jesteśmy przy temacie Keelin to oświadczyny Frei to była chyba najsłabsza scena w odcinku. Nie mam nic przeciwko lesbijkom, ale w ich przypadku po prostu nie kupuję ich związku. Freya, która przez całe dwa sezony nie wykazywała homoseksualnych skłonności nagle zakochuje się w kobiecie, i to jeszcze w lasce pozbawionej charakteru prawie tak jak jej siostrzenica. Szkoda mi w tym wszystkim Bex. Wychowała się wśród facetów, tysiąc lat żyła z braćmi i marzyła o siostrze, która choc trochę by wyrównała układ sił. A tu nagle pojawia się Freya, wszystko pięknie ładnie i wtedy Freya poznaje laskę i w związku postanawia pełnić rolę faceta. Wiem, że nie brzmi to za dobrze, po prostu mam wrażenie, że ktoś ją podmienił. Biedna Rebekah zyskała kolejnego braciszka, tyle że ten potrafi czarować i ma długie włosy.". Serio? Po pierwsze seksualność człowieka to płynna sprawa. To, że nie wspomnieli wprost, że jest biseksualna (słuszna uwaga, że wcześniej latała po imprezach z facetami), nie oznacza, że tak właśnie się sprawy nie mają. Po drugie jak można tak chamsko upraszczać sprawę i przypisywać stereotypowe rolę mężczyzny i kobiety dwóm laskom tworzącym związek. Skoro jest to relacja nieheteronormatywna, to nie dopisujmy tutaj "hetero-wartości". I wreszcie po trzecie - kwestią dyskusyjną jest, jaką relacje ma Rebekah i Freya, może dobrą, może złą, niech każdy sam oceni, ale sprowadzanie jej do roli brata z długi włosami i użalanie się, że już nie jest siostrzyczką tylko dlatego, że jest homo i się oświadczyła? XD seksualność nie równa się definicji płci. Ale wracając jeszcze na chwilę do serialu (sorka za te mądrości i moralizatorstwo, ale musiałem zareagować, bo najgorsza jest ignorancja), to Freya, kiedy mówiła, że Nołp nie jest dzieckiem, skonfrontowała to od razu z tym, że czy ktoś tego chce, czy nie, ona już podejmuje własne decyzje i raczej nie mogą jej za bardzo powstrzymywać. I na koniec - nigdy nie rozumiałem tych zarzutów o zdzirowatości jakiejkolwiek postaci - czy to Rebekah, czy Freya, ktokolwiek. Zdzirą to by były, gdyby zdradzały swoich stałych partnerów, a skoro są samotne, to co kogo obchodzi z kim i jak często śpią? XD poza tym pisanie, że Nołp zaraz będzie taka sama i jakaś dziwna spina o to... XD no w spin-offie chyba będzie miała 17 lat i będzie w szkole z internatem to jasne, że zacznie chodzić na imprezki i interesować się chłopakami i co w tym złego?

Aurorarebekah - 22 czerwiec 2018 o 0:23:46 - (93 dni temu)

Widzę, że ostatni odcinek był za dobry i trzeba bylo dać takiego gniota żeby wyrównać poziom sezonu. Ciężko napisać cokolwiek pozytywnego. Plus za ta bransoletkę, chociaż na początku żenadłam jak po jej założeniu nagle Inadu się uciszyła, dobrze, że wybrnęli z tego. Pocałunek Vincenta i Ivy mi się podobał, zaręczyny to jedno wielkie ,,XD” ale fajnie, że odbyły się w dzwonnicy. Szkoda tej od wilkołaków bo dzieiaj nawet poczułam do niej jakąś sympatie. Ubicia Ivy nie skomentuje nawet.
Co do wampirów nazistow czy jak ich tam zwał. Skąd do jasnej cholery oni wzięli pomysł na takich antagonistów? Przez ostatnie 4 sezony pierwotni serio mieli się czego obawiać, czarownice z ich rodziny, wielka bestia, Pustka (której motyw w tym sezonie rozwalili doszczętnie), wszyscy byli ponad nimi, ale to? Przecież to zwykle wampiry. Poza tym takie, które nie mogą wychodzic na słońce. Pierwotni mogliby ich Jednym ruchem ręki zalatwic, o Marcelu nie wspomne (chyba już zapomnieli o motywie bestii). Problem jest w tym, ze maja jakaś czarownice? Nie możliwe, żeby była silniejsza od Freyi i Nołpa (No jakby nie patrzeć). Zresztą. Tego sezonu nie da się racjonalnie wytłumaczyć.
Napisałabym jeszcze coś o Nołpie w tym odcinku ale szkoda słów. Strzelili sobie w kolano wyborem tej aktorki. Oni chyba tego nie widzą.
A no i jak dobrze pamietam to było jakieś info kiedyś, że candice ma być w 6 odcinkach. Była w dwóch. Do końca zostały 4.;)

Agaa - 21 czerwiec 2018 o 23:32:46 - (93 dni temu)

Właśnie skończyłam oglądać odcinek i zastanawia mnie to dlaczego Danielle musi w każdej scenie mrugać oczami i robić wytrzeszcz? Nie da się na to patrzeć ugh
A tak poza tym to coś szybko Declan się ocknął, a Klausowi w przeciwieństwie do niego zajęło to dłużej.
Pewnie Declan jakimś cudem ma werbenę w sobie czy na sobie i hipnoza Elijahy nie będzie działać

Remember_Klabekah - 21 czerwiec 2018 o 22:32:14 - (93 dni temu)

Nie wiem czy mam liczyć na to, że odcinek będzie lepszy czy też czekać z niecierpliwością na zakończenie tej farsy. Rebeki też jak nie było tak nie ma, choć Julie twierdziła, że będzie jej więcej niż zwykle. Wolę chyba jednak zachować w pamięci obraz Pierwotnych z trzeciego sezonu TVD.

DavinaCla - 21 czerwiec 2018 o 22:30:02 - (93 dni temu)

Bezsensu. Teraz będę się łudziła że co z tego serialu może jeszcze być...

emma_m93 - 21 czerwiec 2018 o 21:37:57 - (93 dni temu)

11 lipca

Szulu - 21 czerwiec 2018 o 20:48:32 - (93 dni temu)

Za 3

DavinaCla - 21 czerwiec 2018 o 20:31:04 - (93 dni temu)

Nowy odcinek dopiero za 2 tygodnie??! :/

orydzynals - 21 czerwiec 2018 o 16:33:45 - (93 dni temu)

Zgadzam się z @Viktor

Remember_Klabekah - 21 czerwiec 2018 o 15:10:51 - (93 dni temu)

To znaczy tak: ja uważam, że są winni tak samo oboje. Elijah stracił pamięć i co, nagle stał się innym człowiekiem, pozbawionym skrupułów i moralności? Wiedział, że gdzieś tam jest jego rodzina, nie mógł wiedzieć za to, że to on kazał sobie wymazać pamięć ani dlaczego to zrobił i co, nie czuł z nimi żadnej więzi, choćby podświadomie? Nie gnębiło go przeczucie, ciekawość, nie czuł się niekompletny bez ludzi, którzy stali u jego korzeni, nie chciał ich poznać? Co innego, gdyby nie wiedział, że to oni albo gdyby jakimś zrządzeniem losu (przez Antośkę na przykład) dowiedział się, że nie żyją i tym sposobem postanowił dołączyć do rodziny swojej laski tak jak Hayley niegdyś dołączyła do Mikealsonów. Gdyby taka okoliczność zaistniała to zrobiłby to nieświadomie (choć ciężko mi uwierzyć, że przy swojej moralności Elijah kiedykolwiek przyczyniłby się do śmierci osoby bezbronnej, matki, broniącej swojego dziecka). Bez wspomnień, ale ze świadomością swojej więzi z Mikealsonami był na tym samym etapie co Freya w sezonie 2. Jej reakcje, odczucia i motywy zostały przedstawione bardzo realistycznie, jego niestety nie, bo Plec jak zwykle zamiast pomyśleć logicznie poszła drogą na skróty i dostosowała jego historię do tego co jej akurat pasowało. Co do tego w jaki sposób Hope dowiedziała się o udziale Elijah w śmierci Hayley to po prostu nie wyobrażam sobie, że Klaus albo Freya byliby w stanie jej o tym powiedzieć. Niby w jaki sposób? "Och kochanie, tak mi przykro, że mamusia umarła. Nie martw się, to nie twoja wina, bo widzisz wujek Elijah przeszkodził mi w jej ratowaniu i praktycznie bez emocji patrzył jak płonie na słońcu. Ale spokojnie, niedługo odzyska pamięć, więc nie musisz go za to winić. Wujaszek wróci do domu i znów będziemy szczęśliwą rodzinką"? Naturalnie i realistycznie by to wyglądało, gdyby Elijah wrócił do domu i albo sam porozmawiał na ten temat z Hope chcąc być wobec niej uczciwy albo ona usłyszałaby fragment rozmowy na ten temat i skonfrontowała się z rodziną. Taka scena, gdyby została dobrze rozpisana i odegrana, mogłaby być bardzo emocjonująca. No ale czego ja wymagam, skoro Plec idzie na skróty i każdą emocję w tym sezonie zdołała już spłycić do maximum, żeby zrobić miejsce na te swoje kolejne absurdy jak wampiry naziści czy nieistniejąca Pustka.

Viktor - 21 czerwiec 2018 o 14:55:56 - (93 dni temu)

Ja osobiście nudniejszego odcinka The Originals jeszcze nie oglądałem.

Laura - 21 czerwiec 2018 o 14:33:48 - (93 dni temu)

Remember_Klabekah , dokładnie to samo ostatnio sobie pomyślałam. Skąd do cholery Hope wie, że Elijah powstrzymał Klausa w ratowaniu jej matki. Przecież ona była w tym czasie nieprzytomna i nie mogła widzieć co się działo. Któreś ( Klaus albo Freya) musiało jej o tym powiedzieć.
Gdyby nie Elijah, Klaus uratowałby Hayley, ale on nie był przecież świadomy kim jest ta kobieta dla niego. Wszyscy jakoś pomijają udział Hope w tym wszystkim. Gdyby matki nie umieściła w trumnie, możliwe że Hayley nie dałaby się pokonać wampirom.

Remember_Klabekah - 21 czerwiec 2018 o 14:20:36 - (93 dni temu)

Technicznie rzecz biorąc do końca zostały 4 odcinki- 10,11,12,13. Ale masz rację, strach się bać. Strzeliła sobie w stopę, gdy przywracała tyle postaci do życia. Już nawet przestała im serwować widowiskową i emocjonującą śmierć, bo po co się starać, skoro za chwilę pojawia się motyw kolejnego cudownego zmartwychwstania? Spoilery też robią swoje, kiedyś nie były takie nagminne i dotyczyły raczej domysłów fanów a w tej chwili to wręcz potwierdzone informacje. Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz a mianowicie skąd Hope wiedziała o udziale Elijah w śmierci jej matki. Z tego co pamiętam, gdy on się pojawił była nieprzytomna a obudziła się dopiero po dotarciu do domu, gdy jej Hayley już dawno gryzła piach. Nie wyobrażam sobie jakoś okoliczności ani słów, jakimi Klaus, Freya albo ktokolwiek z tej rodziny wyjaśniłby 14-letniej czy 15-letniej dziewczynce, że wujek, notabene ich rodzony brat, pozwolił jej mamie umrzeć i przeszkodził w jej ratowaniu. To wszystko jakieś naciągane.

Laura - 21 czerwiec 2018 o 13:14:45 - (93 dni temu)

Ja obejrzałam cały odcinek. Beznadziejny. Podejrzewam, ze oglądalność spadnie. Zaczynam żałować że czarownice nie zabiły ciężarnej Hayley w 1 sezonie. Postać Hope tragiczna. Jak już wspomniane poniżej, Danielle nie potrafi jej grać. Aż trudno uwierzyć, że Hope jest córką Klausa i Hayley. Nic ze swoich rodziców nie ma. Nawet fizycznie nie jest do nich podobna. Choć pozornie postać Hope jest ważna, tak naprawdę nic nie wnosi do tego serialu. Aurorra, Lucien to były postacie, które były ciekawe, z charakterem, coś wnosiły do serialu.
Wątek miłosny Freya + Keelin do bani. Ich zaręczyny takie jakieś "dziwne". Wątki homo mało do mnie przemawiają.
Nie podobają mi się przewodnie motywy tego sezonu tj. pustka i wampiry naziści. Ci ostatni tak groźni, że jeden pierwotny spokojnie by sobie z nimi poradził.
Zostały jeszcze 3 odcinki do końca. Strach pomyśleć co Plecowa jeszcze wymyśli i kogo uśmierci.

Remember_Klabekah - 21 czerwiec 2018 o 12:51:54 - (93 dni temu)

Ok, od razu zaznaczam, że odcinka w całości nie oglądałam a jedynie fragmenty na YT. Ale wydaje mi się, że ogólny zarys mam i na tej podstawie oceniam go na 2/10 punktów. To jest jakaś żenada po prostu.

Minusy:
- Hope i jej dwie miny są naprawdę irytujące. żeby to były jeszcze miny, wyrażające skrajne emocje! A ona po prostu krzywi się i wytrzeszcza oczy jak srający kot za przeproszeniem. Na scenę, gdy przychodzi do niej Klaus a ona, uparta gówniara, próbuje go przekonać, że wszystko z nią dobrze nie mogłam patrzeć. Nie dlatego, że była źle napisana, tylko przez wzgląd na Danielle, która chyba mocno wczuła się w postać infantylnego bachora.Gdy powiedziała "I'll keep saying this until you believe me: I'M OKAY" robiąc wytrzeszcz gałek ocznych, o którym już wcześniej wspomniałam miałam ochotę rzucić w nią czymś ciężkim. W czasach sezonu 4 Hope chyba próbowała nas zwieźć, udając rozsądną, wrażliwą i słodką dziewczynkę tylko po to, żeby w sezonie 5 zrobić wielkie BUM i zaskoczyć nas swoim debilizmem. Nic dziwnego, że w sezonie pierwszym wszyscy obawiali się tego magicznego poczęcia. Gdybym była na miejscu tych wiedźm i miała wizję nastoletniej Hope osobiście wbiłabym w brzuch Hayley metalowy pręt aż po kręgosłup. Idź waść, wstydu oszczędź.
- Scena podczas śniadania. Gdy widziałam ten fragment w zwiastunie pomyślałam: "no tak, Hope na pewno ostentacyjnie zignoruje Elijah i odejdzie od stołu zachowując kamienną twarz". I co? Obejrzałam i powiem tak: nie zawiodłam się ;D Julie Plec już nie może chyba wymyślić niczego co w jakikolwiek sposób zaskoczyłoby widza. Jest do bólu przewidywalna.
- Wciąż mamy scenę ze śniadaniem. Hope udaje kulturalną do bólu. Przypomina to raczej kolację biznesową aniżeli posiłek w gronie najbliższej rodziny, której w dodatku nie widziało się przez siedem lat. Zero emocji, zero entuzjazmu, twarz bez wyrazu, głos podobnie. Czyli kwintesencja Danielle ;)
- Rebekah wspomniana jedynie, Kol zniknął tak szybko jak się pojawił. Nawet nie został, żeby nacieszyć się swoją ulubioną podobno siostrzenicą ani rodziną, za którą podobno tak tęsknił. I znów odpowiedź Hope pozbawiona entuzjazmu ani żadnego innego wyrazu pozytywnego (lub negatywnego jak kto woli): "I'm gonna be nice to have her here". I to wypowiedź dziecka o ciotce, która poświęciła wszystko, by ją ocalić, która chroniła ją i wychowywała przez osiem miesięcy, z którą podobno tak chciała się zjednoczyć. Nie wiem kto jest większym beztalenciem: scenarzyści czy Danielle.
- W czwartym sezonie duch pustki przejął ciało i magię Hope. To właśnie dlatego byli zmuszeni ją ratować i rozdzielić tą duszę na cztery części. Vincent twierdził, że gdy się połączą nastąpi koniec świata i Pustka odzyska dawną świetność. I teraz uwaga: nadszedł sezon 5. Hope przejęła CAŁĄ Pustkę, wchłonęła 100 procent i ma objawy takie same jak Klaus, gdy posiadał jej 1/4 mocy? Czy tylko mi się wydaje, że coś tu nie gra? Śmierdzi brakiem konsekwencji i pomysłu jak to rozwiązać. Freya powiedziała, że Klaus powinien być dumny z córki, bo ocaliła miasto. Co za absurd, Hope przecież spowodowała (a przynajmniej biorąc to na logikę swoim nieprzemyślanym postępowaniem POWINNA spowodować), że Pustka się połączyła i odzyskała moc. Nie wiem wiem tylko dlaczego wobec tego nie odzyskała swojej indywidualnej świadomości i nie przejęła ciała tej gówniary.
- Freya powiedziała do Klausa, że Hope nie jest już dzieckiem. Trochę mnie jednak zatkało. Przywykłam już do tego, że scenarzyści sami nie wiedzą ile ta mała ma lat (7+7=14 a nie 15 z tego co mnie w szkole uczyli), ale nawet jeśli to przecież jeszcze dzieciak.I co, Freya uważa, że taki dzieciak ma prawo samodzielnie podejmować decyzje? Może niech w takim razie idzie do pracy i zobaczy jak prawdziwe życie wygląda. Ach nie, zapomniałam, że to księżniczka zamknięta w wieży. Tylko patrzeć jak za rok lub mniej zacznie chodzić na całonocne imprezy, tańczyć na stole i co rano budzić się w łóżku innego faceta, zupełnie jak jej ciotka przed Keelin. I pomyśleć, że to Rebekę ludzie oskarżali kiedyś o zdzirowatość!
- Jeśli jesteśmy przy temacie Keelin to oświadczyny Frei to była chyba najsłabsza scena w odcinku. Nie mam nic przeciwko lesbijkom, ale w ich przypadku po prostu nie kupuję ich związku. Freya, która przez całe dwa sezony nie wykazywała homoseksualnych skłonności nagle zakochuje się w kobiecie, i to jeszcze w lasce pozbawionej charakteru prawie tak jak jej siostrzenica. Szkoda mi w tym wszystkim Bex. Wychowała się wśród facetów, tysiąc lat żyła z braćmi i marzyła o siostrze, która choc trochę by wyrównała układ sił. A tu nagle pojawia się Freya, wszystko pięknie ładnie i wtedy Freya poznaje laskę i w związku postanawia pełnić rolę faceta. Wiem, że nie brzmi to za dobrze, po prostu mam wrażenie, że ktoś ją podmienił. Biedna Rebekah zyskała kolejnego braciszka, tyle że ten potrafi czarować i ma długie włosy.
- Konfrontacja Elijah i Hope na najwyższym poziomie żenady. Elijah wydawał się nieszczery, Hope połączyła chyba swoje zdolności czarownicy z impulsami wilkołaka i poharatała wujaszka magicznymi pazurami po czym zaatakowała własnego ojca i spierdoliła aż się za nią kurzyło. To chyba miało pokazać jak bardzo niestabilna jest emocjonalnie przez magię pustki i stratę matki. Niestety zarówno biorąc pod uwagę to czego na przestrzeni sezonu 4 dowiedzieliśmy się o Pustce jak i aktorsko wyszło to mizernie.
- Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą sceną w kościele, więc nie będę się na ten temat wypowiadać. Dość, że to był impuls do matrymonialnych propozycji Freyi, więc ode mnie -10
- Julie Plec po raz kolejny udowadnia, że nie potrafi zaskakiwać. Chodzi tu o śmierć Hayley oczywiście. Wszyscy się tego spodziewali od początku, ale hello! My ją widzieliśmy w dwóch odcinkach jak dotąd (retrospekcji nie liczę). Zabieg, który miał budować napięcie tylko mnie znieczulił i ostatecznie nawet mnie ta śmierć nie obeszła. Teraz też jakoś niespecjalnie przejęłam się Declanem (chociaż lubię gościa) i jego zawodzeniem. Tak ją kochał, zastępował Hope ojca a pojawia się dopiero po trzech odcinkach i domaga się wyjaśnień. Nie wzruszył mnie też Elijah. Nawet wyrzutów sumienia po nim specjalnie nie widać nie mówiąc o rozpaczy nad odejściem kobiety, którą podobno kochał. Hope też wspomina o niej dwa razy- raz, gdy chce uspokoić ojca a zaczyna słyszeć szepty i drugi w wyrazie wściekłości na Elijah. Nie wiem czy bardziej ją wkurwia strata matki czy to, że ktoś śmiał pokrzyżować jej plany. Dziewczyna dobrze się trzyma jak na półsierotę.
- Jeśli na moment wrócimy do tematu Pustki to jedyne momenty, gdy naprawdę odczułam jej moc i niepokój o losy bohaterów, w tym Hope były zagrane przez Summer Fontana i za to należą jej się serdeczne gratulacje.

Plusy:
- powrót bransoletki z sezonu 4. Po macoszemu potraktowano co prawda wyjaśnienia co się z nią właściwie stało, ale lepsze to niż nic. Dla mnie to taki symbol sentymentalnej podróży do czasów, gdy prezentowano nam prawdziwą i jedyną Hope Mikealson.
- Scena z Klausem, gdy też przytula ją i mówi, że zostanie z nią na zawsze. Fajny klimat, nie ma zbędnego pieprzenia, dobry i bardzo realistyczny moment ojca i córki- pewnie dlatego, że Danielle nie miała za wiele kwestii.

Nynaeve - 21 czerwiec 2018 o 11:39:06 - (93 dni temu)

Ci wampirzy naziści i ich przywódca są tak beznadziejni jak ten cały Marcos i jego przydupasy w 5. sezonie TVD. Okazują się głównym czarnym charakterem sezonu, a nie robią na widzach żadnego wrażenia. Widać, że Plec dobierała aktorów do tego sezonu, bo są tak beznadziejni, że szkoda gadać. Zarówno Nołp jak i Emmett czy Greta mają trzy miny na krzyż do pokazania. Zero emocji.

Teraz już widać Plec wybije większość fajnych postaci. Ważne, żeby przeżył Nołp, Caro, Freya i Keelin.

Nie obejrzałam jeszcze całego odcinka tylko kilka scena na YT, ale widzę, że te wampiry wykosiły już pół miasta i nikt nic z tym nie robi. Gdzie jest Marcel z jego super mocami? Przecież on i Pierwotni mogliby ich sami zatłuc.

Szulu - 21 czerwiec 2018 o 11:12:49 - (94 dni temu)

A Marcel miał ich wszystkich idealnie wystawionych, ale po tych wszystkich gadkach jak to powstrzyma purystyczne wampiry, postanowił pozwolić im odejść. Co on myślał, że po jawnej groźbie,, wrócimy w nocy i wszystkich zabijemy" jednak zmienią zdanie?

RebMikaelson - 21 czerwiec 2018 o 10:57:43 - (94 dni temu)

Skoro Freya jest tak potężną wiedzmą to chyba powinna mieć dar uzdrawiania a nie być taką pipą bez polotu.

Annie1602 - 20 czerwiec 2018 o 23:39:02 - (94 dni temu)

Dzięki. :) jak ogląda ktoś w nocy to niech rzuci jakimś spoilerem dla zapracowanych ;)

Nynaeve - 20 czerwiec 2018 o 23:29:07 - (94 dni temu)

To zdjęcie to jest z poprzedniego odcinka ;p

Następny odcinek
The Originals
5x13 - When The Saints Go Marching In
The CW - 1 sierpień
dni
godzin
minut
sekund

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się

Znajdź nas na Facebooku

Polecamy
fryzurydemotywatory
czytelniaszpilki
smieszne

Reklama

Copyright © 2015-2018 Originals24.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.